RSS
wtorek, 06 września 2011
Koniec lata

Lato dobiegło już końca, choć raczej trudno powiedzieć, że pokazało się nam od
najlepszej strony. Praktycznie każdy mój wyjazd to była tragedia. Ilekroć
chciałem wyjechać choć na weekend i to na działkę już w drodze na miejsce
spotykał mnie deszcz, ulewa, gradobicie! Wszystkie plagi... I te komary...
wrrr... Ale dosyć już narzekania. Dziś pogoda jest wyjątkowo ładna, świeci
słońce, a ja cóż siedzę w pracy... Na szczęście mam chwilę, żeby kontynuować
nasz temat.

Tego bloga założyłem po to, żeby pokazać wszystkim mężczyznom z problemami
owłosienia, że jest ich więcej... W tym ja. Ale włosy to nie wszystko, za tym
idzie też nadmierna potliwość, o zmoro dnia codziennego! Miałem tego dość i
postanowiłem pozbyć się tego problemu. Więc przez całe wakacje testowałem różne
metody depilacji, niektóre bolesne, inne mało skuteczne, a jeszcze inne
powodowały u mnie uczulenie (a niech cię kremie do depilacji!).

I niestety z przykrością stwierdzam, że nie znalazłem żadnej metody, która by
była w 100% satysfakcjonująca. W przyszłym miesiącu wybieram się na zabieg
fotoodepilacji, który poleciła mi znajoma (tak, tak rozmawiam o takich sprawach
z koleżankami) do salonu blisko mojego bloku. Zobaczymy co to będzie. W każdym
razie nie tracę jeszcze nadziei. Zdam relację! Trzymajcie się! Pa!

 

czwartek, 30 czerwca 2011
Krem do depilacji ?

Cześć,

Dawno nie pisałem bo każdą wolną chwile poza pracą staram się wypełnić sportem, bo niebawem będę miał urlop i nie chce się wstydzić wyjść na plaże,  opona znika w zadowalającym tempie.

Problem, włosów pozostaje otwarty, co prawda testowałem już różne metody, ale niektóre miejsca są uciążliwe np. plecy, przecież nie ogolę ich maszynką jednorazową…

Pamiętam, że jako mały chłopiec widziałem jakieś okropne urządzenie, ze sprężynami który jak się później okazało jest depilatorem, ale nawet do głowy mi nie przyszło, żeby spróbować go użyć. Generalnie spytałem o to urządzenie mamę, uśmiała się i powiedziała, że nie wie czy go gdzieś jeszcze ma bo to przedpotopowe urządzenie . Zasugerowała krem do depilacji, ale zastrzegła też, że trzeba bardzo uważać bo można sobie podrażnić skórę, szkoda, że nie ma pewnej i bezpiecznej metody.

piątek, 06 maja 2011
Coś strasznego - plastry ...

Witajcie!

 Nie odzywałem się długo bo obraziłem się na zagadnienie ,  testowałem metodę pokazaną w filmie „Czego pragną kobiety” z Melem Gibsonem i Helen Hunt. Dramat  i tragedia, nie wiem, czy to kwestia uodpornienia u kobiet, czy większej odporności na ból? Ja podzielam zdanie głównego bohatera tego filmu,  jak można powtarzać depilacje plastrami ?!  To boli, kto chce wracać do tego niemiłego doświadczenia ? Dziewczyny  jeśli musicie  tak cierpieć dla nas to szacunek…

Na razie zostaję przy maszynce jednorazowej, jest wiele przeciwwskazań, ale przynajmniej nie boli tak strasznie, wiadomo, że włosy odrastają szybko, swędzi itd.. ale przynajmniej mam pewność, że nie wyszarpie sobie wielkiej rany J.

Myślę, że niebawem udam się do jakiegoś specjalisty, kosmetyczki w tej sprawie, ale nie mam pojęcia gdzie. Musze pogadać z dziewczynami z pracy, ale na pewno już nie dam się wrobić w wosk ;)

wtorek, 19 kwietnia 2011
Maszynka jednorazowa !

Trochę zaniedbałem  bloga, bo strasznie dużo mam pracy, jednak problem depilacji nie zniknął.

Jedno wiem na pewno:  nie ogolę się więcej maszynką jednorazową.  Swędzi mnie wszystko, mam zaczerwienienia na skórze, ogólnie odczuwam dyskomfort, no i bardzo szybko odrastają mi włosy.

Chłopaki na siłowni nie zwrócili specjalnie uwagi, jeden tylko się zapytał kiedy byłem u fryzjera, ale większość przemilczała sprawę, pewnie dlatego, że raz na jakiś czas sami się golą, jak to kulturyści przed zawodami. Bardziej się zastanawiam nad reakcją kolegów z boiska, nie chcę być pośmiewiskiem dla całej drużyny. 

Kobieta, z którą miałem się zobaczyć, nie mogła przyjść, więc nie znam jej stanowiska, na razie jestem szorstki jak papier ścierny, więc nie spodziewam się fajerwerków ;d

Dziewczyny z pracy mają niezłą zabawę.  Powiedziały, że maszynka nie jest odpowiednia i poradziły, żebym kupił sobie plastry. Węszę w tym jakiś podstęp, bo miały straszny ubaw. Oglądałem Mela Gibsona w akcji, z czego wynoszę, że to chyba boli… boli?  

16:18, blacklogan
Link Komentarze (1) »
wtorek, 12 kwietnia 2011
pierwsze doniesienia z pola walki

W końcu zdecydowałem się nie tylko  myśleć  o depilacji, ale podjąłem pierwsze kroki.

Podjąłem heroiczną walkę, bo po raz kolejny miałem do czynienia  z dziwną sytuacją, a mianowicie: jechałem taksówką i pan kierowca miał tak mocno zarośnięte plecy, że owłosienie wystawało mu zza kołnierzyka koszulki.  Masakra – nigdy nie zwracałem wcześniej na to uwagi, ale po wielokrotnych dyskusjach na ten temat z koleżankami z pracy, jakoś z automatu zacząłem zauważać takie szczegóły .

Generalnie nie wyglądało to zbyt estetycznie, nie wiem, czy taksówkarz nie był tego świadomy, czy po prostu nie zwraca na to uwagi, ale ja bym czuł się skrępowany.

Nie mam co prawda takiego problemu jak on, ale zdecydowałem się ogolić na próbę klatę i zobaczyć reakcję pewnej pani, z którą się od czasu do czasu widuję ;)  no i ciekaw jestem, czy nie zostanę wyszydzony przez kumpli z siłowni.

Ogoliłem klatę maszynką jednorazową, taką samą jaką golę się na twarzy i mam mieszane uczucia, wszystko mnie swędzi  i drapie. Ciekawe, co powie na to owa pani z którą mam nadzieję się dziś spotkać?  Jutro podyskutuję też na te tematy z dziewczynami z biura, dziś nie dałem rady wszystkie były na jakiś spotkaniach…

czwartek, 07 kwietnia 2011
Dylematy, dylematy

Wszystkie koleżanki mnie przekonują, że w XXI wieku nadmiernie owłosiony facet nie jest męski, tylko po prostu jest zaniedbany. Strasznie mnie strofują, a ja wciąż mam dylemat: z jednej strony chcę być atrakcyjny dla płci przeciwnej, a z drugiej strony nie chcę być uważany za zniewieściałego na siłowni…

Z drugiej strony, dzisiaj jadąc  do pracy, spostrzegłem kobietę, która powinna poważnie zastanowić się nad depilacją, zupełnie tak samo jak ja, z tym wyjątkiem, że ja nie noszę białych rajstop…

Czyżbym coś przeoczył?, Czy teraz jest w modzie zebra ? ;)

Jak sobie pomyśle, że jestem podobnie odbierany, na plaży czy basenie to trochę mi głupio i chyba w końcu się zdecyduję cos z tym zrobić…

Zainwestowałem w zestaw maszynek jednorazowych, ale jak włosy odrosną takie sztywne jak na brodzie?

Macie dla mnie jakieś rady ?

wtorek, 05 kwietnia 2011
Poweekendowe przmyślenia!

W weekendy ładujemy baterie, by w poniedziałek znów rzucić się w wir pracy. Każdy weekend staram się spędzić aktywnie: siłownia, basen, sauna, podobno w zdrowym ciele zdrowy duch.

Kiedy wypociłem już stresy związane z pracą, zaległem przed telewizorem i jak zwykle oglądałem dużo sportu, i wracając do naszego głównego problemu naszły mnie takie przemyślenia:

W znakomitej większości opinii, sportowcy są uznawani za męskich, a co poniektórzy są mocnymi graczami w plebiscytach na najseksowniejszego mężczyznę. Zauważyłem, że większość z nich się depiluje. Ja spotkałem się z opiniami, że sam fakt, że się tym interesuję już jest niemęski, a co dopiero jak sam miałbym się zdecydować?!

Zastanawiam się, czy bokserów, zapaśników, pływaków można uznać za zniewieściałych? Skąd w ludziach tak mało zrozumienia dla zagadnienia jakim jest depilacja?

piątek, 01 kwietnia 2011
nieśmiałe początki

Zdecydowałem się prowadzić tego bloga,  z bardzo prozaicznych przyczyn:

 po pierwsze,  nie ze wszystkimi kumplami mogę gadać na takie tematy;

po drugie,  mam nadzieję,  że będzie to miejsce, gdzie będzie można  dzielić się swoimi doświadczeniami  (może pomoże to komuś  albo oszczędzi  śmiesznych ,ale i krępujących przeżyć.)

po trzecie, prawdopodobnie będą też czytać to kobiety, w zasadzie mam taką nadzieję, bo jestem ciekawy ich opinii na temat wydepilowanych mężczyzn .

Ogólnie to nigdy bym nie zaczął tego tematu.  Kilka lat temu  depilacja była przez większość facetów uznawana za niemęską, sam tak do niedawna twierdziłem, przekonała mnie jednak do niej moja nazwijmy to znajoma ;) .

Na razie to tyle, dopiero startuję ze swoim ekshibicjonizmem internetowym, a siedzę w pracy i mam dużo na głowie,   ciekawe czy ktoś to będzie czytał ???

Tagi: depilacja
14:37, blacklogan
Link Komentarze (2) »